Topic: Wakacyjny klimat w remoncie

iedawno wróciliśmy z mężem z podróży po ślubnej i byliśmy na Bali. Zakochaliśmy się w tym miejscu i w Indonezji w ogóle, więc chcielismy wprowadzić trochę tego klimatu do naszego domu. Nie możemy teraz zrobić wielkiego remontu, bo nie mamy specjalnie kasy po spłaceniu sporej ilości kredytu, ale na male poprawki budżet się znajdzie. Co proponujecie, żeby zmienić? Wiem, że nie widzicie jak mieszkamy, ale może ktoś był w podobnej sytuacji i może doradzić?

Re: Wakacyjny klimat w remoncie

My byliśmy i wprowadziliśmy kilka zmian, które sporo w domu zmieniły. W łaziece wymienilismy stare białe szafki na takie w kolorze ciemnego orzecha – ładnie kontrastowały nam z jasnymi ścianami i kafelkami, dodało to trochę ciepla.

Re: Wakacyjny klimat w remoncie

Odświeżenie ścian zawsze dziala cuda, wystarczy pomalowac na zupełnie inny kolor ale nie trzeba wcale wszystkich od razu, mozna tylko jedną albo dwie. Jeśli użyje się odpowiednich kolorów na odpowiednie ściany, mozna naprawde powiększyć pomieszczenie albo wydłużyć. Pomyśl nad tym.

Re: Wakacyjny klimat w remoncie

Na ścianie można powiesić nowe półki, które spokojnie można samemu zrobic z oklejonej płyty wiórowej. Oczywiście można kupić takie modułowe, ale szczerze mówiąc są przereklamowane i kosztują za dużo jak na swoją jakość Kupno płyty i zorganizowanie jej tak jak się chce wychodzi taniej i oryginalniej.

Re: Wakacyjny klimat w remoncie

A myśleliście o fototapecie? Wiem, ze kiedys były one mocno nieciekawe i ludzie je w sumie kupowali bo nie mogli sobie pozwolić na prawdziwą podróż, ale skoro wy już byliście, to może by wam takie coś pasowało? Na przykład fototapeta bambus, którego na pewno było sporo na Bali,będzie akurat fajnie współgrała z waszymi wspomnieniami.

Re: Wakacyjny klimat w remoncie

Właśnie znalazłam taką fototapetę na decorshopie i muszę powiedzieć, że będzie bardzo trudno coś wybrac. Niektóre są tak piękne, że czuję się jakbym tam znowu byla. A małż jak ją zobaczył to stwierdził,że musi nam zaplanowac nowe wakacje na Bali. Rozmarzyłam się...

Re: Wakacyjny klimat w remoncie

A może to wcale nie Bali tylko hormony poślubne hahaha